Forum www.winchesters.fora.pl Strona Główna
Autor Wiadomość
<    Postacie   ~   Sam "Sammy" Winchester
DuszaArtystki
PostWysłany: Pon 13:40, 10 Sie 2009 
Administrator


Dołączył: 09 Sie 2009
Posty: 250
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Minas Tirith



Sam urodził się 2 maja 1983 roku. Mary, matka, zginęła właśnie w jego pokoju, gdy miał 6 miesięcy. Gdy trochę podrósł, został wychowywany tak jak Dean - na łowce. Jednak młodszy syn nie chciał tak żyć, miał za złe Johnowi, że zgotował mu takie życie, i wyjechał na studia do Stanford. Pewnego dnia decyduje się na opuszczenie swojej dziewczyny Jessiki na weekend. Razem z Deanem wyrusza na poszukiwanie ojca, który wyjechał na polowanie i nie odzywał się od dłuższego czasu. Gdy Jessica ginie w takich samych okolicznościach jak Mary, Sam postanawia wrócić do roli łowcy, znaleźć ojca i zabójce Jess. Jest bardzo dobry z łaciny. Po pewnym czasie u Sama zaczęły pojawiać się nadprzyrodzone zdolności. Dowiedział się, że jest jednym ze specjalnych dzieci, wybranych do planów Azazela, żółtookiego demona, który zabił Mary i Jess. Został zabity przez dziecko takie jak on, ale jego brat zawarł umowę z demonem, by go wskrzesić. Jednak Sam nie wrócił taki sam i z czasem jego moce zaczynają prowadzić na złą drogę... Prawdziwe naczynie Lucyfera.
Dean jest jedyną osobą, która może nazywać go Sammy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez DuszaArtystki dnia Sob 17:12, 21 Lis 2009, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Truska
PostWysłany: Pią 20:57, 28 Sie 2009 



Dołączył: 28 Sie 2009
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łódź


Ahh .. ten słodki Sammy z łyżulą.
Szczerze mówiąc. Uwielbiam go. Po prostu powala, ale i tak wolę Deana. xdd
Szkoda, że to on zawsze ma pecha. Jak nie oberwie to straci dziewczyne. Jak nie straci dziewczyny to będzie musiał zabić tą, która mu się podoba. Współczucie. xd


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Angie
PostWysłany: Pią 21:14, 28 Sie 2009 



Dołączył: 28 Sie 2009
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/4
Skąd: Łódź.


Współczucie współczuciem .. ja tu się zastanawiam w kółko co to z nim będzie w następnych sezonach ?! Taakk .. co do tej łyżki to ja uważam, że wyglądał uroczo. Laughing ale nie odzywam się na ten temat, bo znów wyjdę na idiotę. Sądzę, że Jared bardzo wczuł się w rolę i chwała mu za to.
A kiedy nasz Sam miał te wizje, to aż mnie dreszcze przechodziły.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum www.winchesters.fora.pl Strona Główna  ~  Postacie

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach